Witam po raz trzeci na poście z serii polskie vs zagraniczne okładki :) Mam nadzieję, że ten post również wam się spodoba!
1. Hopeless - Colleen Hoover
Choć książka mi się nie podobała, to muszę przyznać, że okładka bardzo mi się podoba. Z tych dwóch okładek bez dwóch zdań wybieram okładkę polską. Bardzo podoba mi się czcionka, której użyto do napisania tytułu, wszystko tu ślicznie współgra, natomiast okładka zagraniczna nie jest interesująca, czcionka jest zwykła.
2. Gra w kłamstwa - Sara Shepard
Muszę przyznać, że byłto bardzo trudny wybór, ale ostatecznie zdecydowałam się na okładkę zagraniczną. Biorąc pod uwagę postaci przedstawione na okładkach, ich układ jest bardzo podobny, natomiast jestem wielką fanką napisu na okładce zagranicznej.
3. Ten jeden dzień - Gayle Forman
Okładka polska jest dość podobna do okładki innej książki Gayle Forman, mianowicie Zostań jeśli kochasz. Ale ta okładka podoba mi się znacznie bardziej niż zagraniczna, która w tym przypadku jest wykonana bardzo prosto.
4. Oddam ci słońce - Jandy Nelson
Okładka zagraniczna jest dość prosta, ale kolorowe linie sprawiają, że wygląda naprawdę ślicznie.
5. Mroczne Umysły - Alexandra Bracken
Tu też był ogromnie trudny wybór i nie mogłam wybrać między tymi okładkami. Każda ma w sobie to coś i pasuje do treści książki. Jeśli któraś z tych okładek podoba wam się bardziej niż druga to napiszcie w komentarzach.
Mam nadzieję, że ten post - tak jak poprzednie z tej serii - spodobał wam się i jeśli macie inne zdanie na temat tych okładek niż ja, to koniecznie napiszcie o tym w komentarzach.
10:05
Witam po raz trzeci na poście z serii polskie vs zagraniczne okładki :) Mam nadzieję, że ten post również wam się spodoba! 1. Hopeless -...
Minęło już dziewięć dni, i nie wstawiłam nowego posta! W wakacje będę częściej dodawać posty, więc się nie przejmujcie, a tymczasem witam was po raz drugi w poście z serii polskie vs zagraniczne okładki. Poprzedni post wam się spodobał, więc postanowiłam wstawić kolejny post o okładkach. Tak jak poprzednio piszcie w komentarzach którą okładkę wy byście wybrali :)
1. Zostań jeśli kochasz - Gayle Forman
Tu chyba każdy się ze mną zgodzi, że polska okładka jest znacznie lepsza niż ta zagraniczna. Właściwie na okładce zagranicznej nic się nie dzieje i gdybym jeszcze nie przeczytała tej książki to raczej okładka by mnie do przeczytania nie przekonała. Natomiast okładka polska jest jedną z moich ulubionych książkowych okładek i bardzo mi się podoba.
2. Piąta fala - Rick Yancey
W przypadku tej książki wolę wersję zagraniczną, natomiast polska, choć nie jest okładką brzydką, po prostu mi się nie podoba. Zagraniczna okładka jest bardzo interesująca i ładnie wykonana, natomiast na polskiej znów niewiele się dzieje.
3. Słodkie kłamstewka - Sara Shepard
Tu miałam trochę trudności z wybraniem ulubionej okładki, ale ostatecznie zdecydowałam się na okładkę polską. Bardzo podoba mi się fakt, że okładka jest skupiona na jednym przedmiocie, który jest istotny w tej książce i nawiązuje do treści. Jednakże okładka zagraniczna również jest ciekawa: przedstawia lalkę, która ma wyglądać jak jedna z bohaterek książki.
4. Panika - Lauren Oliver
W przypadku "Paniki" znacznie bardziej podoba mi się wersja polska. Nie jestem w stanie powiedzieć która okładka bardziej pasuje do treści, ponieważ jeszcze nie czytałam tej książki, ale polska okładka bardzo przypadła mi do gustu.
5. Linia serc - Rainbow Rowell
Tutaj tak samo jak w przypadku "Wszystkich jasnych miejsc" obie okładki są cudowne i nie jestem w stanie wybrać która jest ładniejsza. Mam nadzieje, że napiszecie która bardziej wam się podoba, bo mam ogromny dylemat :)
Mam nadzieję, że druga część post z serii polskie vs zagraniczne okładki wam się spodobała :) W komentarzach możecie zaproponować jakie okładki mogłyby się znaleźć w 3 części tej serii.
11:46
Minęło już dziewięć dni, i nie wstawiłam nowego posta! W wakacje będę częściej dodawać posty, więc się nie przejmujcie, a tymczasem witam wa...
Postanowiłam zrobić posta ukazującego polskie oraz zagraniczne okładki, ponieważ mi oglądanie okładek sprawia przyjemność. Wybrałam parę książek i porównałam okładki oraz napisałam która z okładek podoba mi się bardziej. Jeśli nie zgadzacie się z moim wyborem napiszcie którą wy byście wybrali i dlaczego :) Ten post nie będzie postem jednorazowym, ponieważ zrobiłam dużo porównań, więc niedługo możecie się spodziewać kolejnej części.
1. Do wszystkich chłopców których kochałam - Jenny Han
Tu wybrałam okładkę zagraniczną, która podoba mi się znacznie bardziej niż wersja polska, jest ciekawa i dużo się na niej dzieje. Natomiast polska okładka jest jedną z tych okładek, których bardzo nie lubię. Prosta, nieciekawa i ani trochę nie jest oryginalna.
2. Saga księżycowa - Marissa Meyer
Tu znacznie bardziej podoba mi się okładka zagraniczna, zresztą tak jak pisałam w swojej recenzji okładka polska wręcz zniechęciła mnie do przeczytania tej książki i dopiero gdy zobaczyłam książkę "Cinder" na portalu goodreads zorientowałam się, że to ta sama książka i ją przeczytałam.
3. Wszystkie jasne miejsca - Jennifer Niven
Tu obie okładki podobają mi się tak samo i obie bardzo pasują do książki. Muszę powiedzieć, że to jedne z niewielu okładek, które moim zdaniem obie tak pasują do treści książki. Ja nie potrafię między nimi wybrać, ale jeśli wam któraś podoba się bardziej to napiszcie o tym w komentarzach :)
4. Gwiazd naszych wina - John Green
W tym przypadku od zawsze byłam zakochana w okładce zagranicznej, jest prześliczna i jest to jedna z moich ulubionych okładek, chociaż okładka polska też nie jest zła :)
5. Więzień labiryntu - James Dashner
Akurat w tym przypadku niezaprzeczalnie wolę wersję polską, według mnie jest ona ciekawsza niż wersja zagraniczna.
Mam nadzieję, że post z tej serii wam się spodobał i napiszecie którą z okładek wy byście wybrali :)
12:00
Postanowiłam zrobić posta ukazującego polskie oraz zagraniczne okładki, ponieważ mi oglądanie okładek sprawia przyjemność. Wybrałam parę ksi...